DOMOWE CIASTKA PIEGUSKI

domowe ciastka pieguski

W ten weekend mamy w domu małego gościa. Wiadomo, że dzieci lubią słodycze, ale bardzo nie chciałam częstować go sklepowymi słodkościami pełnymi oleju palmowego, syropu glukozowo-fruktozowego czy innymi badziewiami. Dlatego też upiekłam swoje, domowe ciastka pieguski. Owszem, także zawierają tłuszcz i cukier, ale bynajmniej sama zdecydowałam o składnikach i ich jakości. Ciastka wyszły fantastyczne, niestety najwięcej zjadam ich ja i Robert…

 

Składniki:

150 g masła

140 g cukru brązowego

70 g cukru białego

300 g mąki pszennej

½ łyżeczki proszku do pieczenia lub sody

2 łyżeczki ekstraktu migdałowego (nie olejku!)

1 całe jajko

1 żółtko jajka

200 g dobrej jakości czekolady deserowej

Garść dowolnych orzechów (użyłam nerkowców, dają więcej słodyczy, uwaga na orzechy włoskie, bo mogą być gorzkie) oraz pół garści rodzynek.

 

Masło roztopić, dodać cukier, dobrze wymieszać i odstawić. Do wystudzonej masy dodać jajko, żółtko, ekstrakt migdałowy i znów dokładnie wymieszać. W misce zmieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, następnie wlać masę maślaną i dobrze wymieszać wszystkie składniki, aż do połączenia. Czekoladę i orzechy posiekać na mniejsze kawałki (nie zbyt małe). Wszystkie bakalie oraz czekoladę dodać do miski z ciastem i połączyć. Ciasto jest bardzo gęste więc najlepiej zrobić to rękoma. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Formować z ciasta nieduże kulki (polecam do tego łyżkę do lodów) i rozpłaszczać je delikatnie dłonią na blaszce. Mi z tej ilości ciasta wyszły dwie blachy. Blachę wstawić w chłodne miejsce na 10-15 minut. Zimą idealnie nadaje się do tego balkon. W międzyczasie nagrzać piekarnik do 170°C (termoobieg). Piec ciastka około 18 minut, następnie schłodzić je, tutaj balkon także okazał się niezawodny 🙂 Ciastka można przechowywać w słoiku, puszce lub torebce papierowej. Przechowywane w torebce papierowej delikatnie miękną.

SMACZNEGO 🙂

Dodaj komentarz